O katastrofie pod Smoleńskiem powiedziano i napisano już bardzo wiele. Mimo to stan wiedzy społeczeństwa o tym wypadku jest taki sam, jak w dniu jego zdarzenia 10.04.2010.

Nie znamy prawdziwych przyczyn katastrofy. Można natomiast z całą pewnością dziś stwierdzić, że

po pierwsze: przyczyn katastrofy nie poznamy tak długo, jak długo nie będziemy w stanie powoływać polskich narodowych rządów;

po drugie: mimo ludzkiego wymiaru tragedii tej katastrofy jest ona cynicznie wykorzystywana do walki politycznej przez obydwie antypolskie partie, PO i PiS oraz przez media je wspierające, od GW Michnika poczynając a na mediach o.T. Rydzyka kończąc, czyli przez wszystkie powszechne żydo-media;

po trzecie: katastrofa ta jest świadomie także wykorzystywana przez cały żydowsko-filosemicki obóz (PO i PiS) władzy nad Polakami do skutecznego dzielenia nas, co było widać w wyborczych głosowaniach (nawet katolicki krzyż stojący od dnia katastrofy przed pałacem prezydenckim staje się obecnie elementem politycznej walki i dzielenia Polaków);

i wreszcie po czwarte: jeśli Rosjanie (ich sprawstwo wykluczam, o czym dalej) znają już prawdopodobne przyczyny katastrofy i jeśli nie była ona spowodowana przypadkiem, to nie są zainteresowani w ich ogłaszaniu, żeby nie zostali posądzeni zarówno przez PiS, jak i przez PO o wtrącanie się w polskie sprawy, a może i nie tylko w polskie.

Do póki nie poznamy prawdziwych przyczyn katastrofy możliwe są cztery z pięciu przedstawionych hipotez.

Hipoteza 1

Świadomym sprawcą katastrofy (zamach) jest strona rosyjska. Takie sugestie usilnie wysuwają media o. Dyrektora, które opowiadają się po stronie PiS, a więc po stronie ugrupowania realizującego politykę pro USA-Izrael. Wskazują tym samym na źródła własnego finansowania. Z wielkim wysiłkiem media te chcą zakodować w świadomości polskich poczciwych, ale często naiwnych katolików, niechęć do Rosji. Takie rozgrywanie Polaków – Słowian leży zarówno w interesie USA-Izrael oraz UE-Niemcy, jak i w interesie całego światowego żydostwa.

Absurdalność tej hipotezy jest oczywista, bowiem udany zamach na L. Kaczyńskiego w żaden sposób nie mógłby wyeliminować antyrosyjskiej polityki USA-Izrael realizowanej z polskiego obszaru, ponieważ L. Kaczyński był tylko jej jednym z wielu potencjalnych wykonawców. O jego następców nie będzie trudno, to kwestia ceny.

Hipotez 2

Wypadek losowy – awaria maszyny, błąd pilota, błąd obsługi lotniska, czynniki pogodowe – możliwy jest jeden czynnik lub wszystkie jednocześnie.

Hipoteza 3

Do katastrofy przyczynił się L. Kaczyński wywierając presję na załogę, żeby lądowała mimo niekorzystnych warunków pogodowych. (USA dysponują podsłuchanymi nagraniami rozmów prezydenta RP prowadzonymi z samolotu, jednak ich nie udostępnią – istnieje w tej kwestii wiele znaków zapytania.)

Hipoteza 4

Za zamachem stoją spec. służby USA-Izrael. Możliwe są dwa cele zamachu: pierwszy, poprzez wywołanie współczucia dla ofiar katastrofy i ich rodzin (głównie osoby powiązane z PiS), co powinno przełożyć się na poparcie dla PiS (przypomnijmy sobie tłumy żegnające prezydencka parę). Hipoteza ta nie jest wcale mniej prawdopodobna od pozostałych. Walka nie toczy się przecież o podporządkowanie sobie jakiegoś państwa, ale o – cel drugi: o rządy nad światem, a USA i UE więcej dzieli niż łączy.

Hipoteza 5

Katastrofa jest dziełem spec. służb UE lub jednego z głównych państw budujących totalitarną UE. W katastrofie oprócz prezydenta zginął także S. Skrzypek, prezes NBP. Obydwaj sprzeciwiali się wejściu Polski do strefy € (euro), co leżało i leży w interesie polityki USA (jest to polityka obrony $ USA, a nie zwiększania zasobów € – euro UE).

S. Skrzypka zastąpiono szybko człowiekiem, który Polskę do strefy € (euro) wprowadzi. To nic, że osobnika tego mamy prawo podejrzewać o przestępstwo na szkodę RP, o sprzedaż PZU za pieniądze PZU, liczą się inne, nie polskie cele. Urząd prezydenta RP obsadzono także osobnikiem realizującym politykę pro UE-Niemcy. Jeśli hipoteza ta byłaby prawdziwa (na to mogą wskazywać osiągnięte korzyści z katastrofy przez opcję „europejską”) byłaby ona także z korzyścią dla Rosji, ponieważ znika przeszkoda we wzajemnych kontaktach UE-Niemcy – Rosja.

Zatem, jeśli mówimy o katastrofie prezydenckiego samolotu nie znając jej rzeczywistych przyczyn, powinniśmy brać pod uwagę powyższe cztery hipotezy – jedna z nich na pewno jest prawdziwa.

Dariusz Kosiur

Reklamy